A tu powyżej ta sama dynia, którą mogliście oglądać niemal od sadzonki. Po pierwszych przymrozkach zebraliśmy ten piękny pomarańczowy plon i zapiekliśmy w piekarniku-miąższ dyni posłużył do przygotowania rozgrzewającej i sytej zupy.
Poplony wysiane we wrześniu rosły do listopada!- to w naszej strefie klimatycznej zdarza się rzadko, a jednak-jest możliwe.
Zwykle poplony-wysiewane we wrześniu dorastają maksymalnie do 10-15 cm- przychodzi mróz, który definitywnie kończy ich uprawę- w ubiegłym sezonie było jednak inaczej.
Przed nami kolejny sezon-czekam na niego z otwartym sercem-jaki będzie?
Ps. witajcie po przewie












