Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty jadalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty jadalne. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 sierpnia 2015

myśl na dziś

To wspaniałe,że mamy taki cudowny sierpień,że mamy pełnię gorącego lata. Pomimo upałów staram się celebrować sezon, który nam dany i nie marudzić. U mnie w ogrodzie zakwitły dzielżany-uważam je za zwiastuny jesieni i to właśnie ich pomarańczowe głowy codziennie rano przypominają mi,że jesień już blisko.
Dlatego cudne lato- bądź pochwalone!



W ciągu dnia dla ochłody dobrze sprawdza się zielony izotonic-napój dobrze nawadniający z chlorofilem -:)- oczywista. Garść natki pietruszki, która prosto z ogrodu, 1 cytryna, dobra wysokomineralizowana woda i szczypta soli himalajskiej ( dla uzupelnienia elektrolitów)-wszystko zblendowane i od razu po przygotowaniu popijane.



Takie wysokie temperatury to super okazja do suszenia ziół,kwiatów i innych wspaniałości-medykamentów z ogrodu.
Ja suszę teraz kwiaty nagietka, które w jesienno-zimowym sezonie będą służyły do przygotowania herbatki. Nagietek to remedium na: bolesne miesiączki, na stany zapalne błon śluzowych, działa antyseptycznie i dezynfekująco, moczopędnie i gojąco. Zewnętrznie w postaci maści pomaga leczyć oparzenia, uszkodzenia skóry, trądzik i egzemy oraz opryszczkę.

czwartek, 2 lipca 2015

jadalne kwiaty


Sezonowo podczas kwitnienia bzu czarnego zbieramy jego kwiaty. Wykorzystujemy je do aromatyzowania deserów. Sok z kwiatów pięknie pasuje do aromatyzowania dżemów truskawkowych, ciast czy do picia w rozcieńczeniu z wodą lekko gazowaną w upalne dni.



Kwiaty zawierają rutynę, która uszczelnia ściany naczyń włosowatych. Ponadto działają napotnie i moczopędnie.



 Lubię wykorzystywać sok  przechowywany w zamkniętych butelkach do aromatyzowania kremu do ciasta letniego. Krem taki wykonuję z tofu, które miksuję z sokiem z kwiatów bzu. Latem, gdy gorąco i pieczenie w piekarniku odpada- przygotowuje szybki spód do ciasta na bazie pełnoziarnistych ciemnych herbatników zmiksowanych z olejem kokosowym. Pokruszone z tłuszczem herbatniki słodzę melasą i układam na blaszce, na wierzch wykładam krem przygotowany z tofu i soku z kwiatów bzu. Jeżeli wolicie mocno słodkie desery krem trzeba jeszcze dosłodzić wedle uznania.


środa, 7 maja 2014

zróbmy sobie miodek z mniszka

Nie udaje mi się nigdy przekazywać Wam bieżących informacji okołoogrodowych. Zawsze się spóźniam i w efekcie porzucam zaplanowane tematy, bo jak pisać o soku z brzozy ?, gdy drzewa puściły już liście ?, albo o miodzie z mniszka, gdy ten właśnie przekwitł ?.
Ponieważ kwiaty mniszka jeszcze na łąkach spieszę podzielić się z Wami i być może zainspirować Was do spożywania ( w różnej formie- nawet surowej- młode liście mniszka) dobra wprost z łąki.

Po majowym weekendzie, który spędziliśmy na wsi wróciliśmy bogatsi o złote dobro.
Zebraliśmy mlecze wprost z łąki i przygotowaliśmy- "miodek z mniszka lekarskiego".



Skoro lekarski ?, co lekarskiego w nim jest ?

"Wyodrębniono główne związki czynne występujące w korzeniu, liściach i kwiatach tj.:
triterpeny, gorycze, fitosterole, wielocukrowce w tym- inulinę-obniżającą poziom cukru we krwi, żywice, karotenoidy, flawonoidy, ślady olejku eterycznego i triterpeny."
 cytat: Leksykon roślin leczniczych, PWRiL, W-wa 1990 r.


Do celów leczniczych wykorzystuje się wszystkie części rośliny: korzeń, kwiaty oraz liście.

Jakie są wskazania lecznicze do stosowania mniszka ( za dr. Jadwigą Górnicką):

- anemie, choroby skóry tj.: opryszczka, łupież, egzema, trądzik
- czyraki, hemoroidy
- kamienica żółciowa i nerkowa ( szczawianowa i fosforowa)
-nadmiar cholesterolu we krwi
- zapaleni dróg żółciowych, wątroby
- otyłość
- paradentoza
- reumartzm
- miażdżyca
-zaparcia, nadfermentacja jelitowa
-zakłócenia krążenia krwi
- żółtaczka
- żylaki goleni

Jak spożywać?

-w formie naparu: garść pociętych korzeni liści wsypać do 1 litra wody i gotować 2 minuty. Naciągać 10 minut pod przykryciem. Przecedzic do termosu i popijać 1/2 szk. codziennie na 30 minut przed posiłkami.

- w formie syropu cukrowego zwanego również- "miodem z mniszka"

W 1 litrze wody gotujemy 300 g ( około 300 szt.) koszyczków mniszka lekarskiego dodajemy 1 kg cukru białego i sok z wyciśniętej jednej cytryny. Redukujemy syrop- gotując na wolnym ogniu około godziny, mieszamy od czasu do czasu, zestawiamy z ognia i pozostawiamy na noc.
Następnego dnia zagotowujemy syrop i przelewamy do umytych i wyoparzonych słoiczków, zakręcamy. Gotowe-miodek przechowujemy w ciemnym pomieszczeniu.

Syrop w smaku jest pyszny.
My używamy do polewania smażonych placuszków przygotowywanych z gotowanej kaszy jaglanej.




- na surowo

młode liście mniszka łączone w sałatkach z sosem vinegret. A co zawieraja liście oprócz  wskazanych powyżej związków chemicznych ?. Zawierają sporo witaminy C oraz witaminy z grupy B a te ważne są do suplementowania dla osób, które nie spożywają mięsnych pokarmów.

Znany też jest bardzo prosty sposób na wino z mniszka ( takie rzeczy tygryski lubia najbardziej ) zbieramy korzenie 30-40 g, myjemy, zalewamy butelką białego wina i macerujemy w ciemnym pomieszczeniu około 2 tygodni- często wstrząsając. Przecedzamy i pijemy po łyżeczce 2x3 razy dziennie przed posiłkiem jako środek pobudzający apetyt, lub po posiłku, jako środek ułatwiający trawienie.

Tak prosto można też przygotować wino z innych leczniczych roślin. Następnym razem zaproszę Was na kieliszeczek wina z selera, a raczej z wyciągu z selera. Ale o tym następnym razem- pozdrawiam



wtorek, 25 czerwca 2013

kwiaty jadalne- cdn

Czy piliście kiedyś sok z kwiatów czarnego bzu ?

Nie rośnie w moim ogrodzie jego kwiaty zebrałam na skraju lasu. Czyściutkie bez objawów żerowania owadów- czyli trochę pracy mniej. Po przemyciu i odwirowaniu w wirówce obskubałam małe białe niezwykle aromatyczne kwiatki. Dodałam je do gorącego syropu, który przygotowałam łącząc i gotując: 1 litr wody, 25 dag ksylitolu oraz wyciśnięty sok z cytryny. Pozwolę przeniknąć aromatom przetrzymując syrop z kwiatkami przez 2-3 dni. Następnie przeleję przez drobne sitko aromatyczny syrop, zagotuję ponownie już bez kwiatków i przeleję do wyparzonych butelek.
Jaki to cudny smak i aromat- przekonajcie się sami.

Na zdrowie


piątek, 7 czerwca 2013

kwiaty jadalne- przyprawy z ogrodu


Te kwiatki zapewne pojawiły się już w Waszych ogrodach.
Kwitnąca siedmiolatka, teraz można spożywać jej kwiaty, szczypior już nie.
Ja uwielbiam dodawać te kwiaty: na wierzchu zup- typu krem. Pięknie wyglądają i dobrze smakują na plastrach białego sera- twarożku. Dobrze zaostrzają smak i ładnie dekorują potrawy.

środa, 8 maja 2013

Sezon na kwiaty jadalne


Dla mnie wszystkie kwiaty są ładne, nawet te najbardziej popularne, na przykład kwiaty mniszka lekarskiego zwanego- mleczem. O ile nie wyrastają na trawniku mojego ogrodu ozdobnego -;)-oczywiście.
Ale czy wiecie, że są również bardzo zdrowe ? 
Kwiaty wielu popularnych roślin jak np.: fiołka, chabra bławatka, słonecznika, naturcji, nagietka, maku polnego, lipy wraz z podsadką czy malwy czarnej zawierają flawonoidy oraz wiele innych cennych surowców.
A kwitnące fiołki ( a właściwie już przekwitłe) otworzyły mój sezon na kwiaty jadalne. 
Lubię zbierać rośliny lecznicze z ich naturalnych stanowisk-na przykład przy okazji spaceru. 

Jak zbierać?

Kwiaty zbiera się w okresie kwitnienia, gdy nie ma już rosy i jest dobra, sucha pogoda. Powinny być zbierane na początku lub w pełni kwitnienia, nigdy przekwitające. Niekiedy zbiera się tylko części kwiatu, np. korony kwiatowe jasnoty białej lub malwy czarnej lub całe kwiatostany, np. krwawnika czy rumianku. Zebrany surowiec suszy się w cieniu, w miejscu przewiewnym na papierze lub ramkach rozłożony cienką warstwą.

Uwaga!
Jeżeli masz wątpliwości dotyczące oznaczenie rośliny, nie zrywaj i nie spożywaj.


Związki farmakologicznie czynne gromadzą się w różnych częściach roślin w: liściach, kwiatach, nasionach, korzeniach, kłączach, owocach czy korze- stanowią one tzw. surowce lecznicze.
Wiedza o właściwościach roślin to dział nauki nazwany- zielarstwem, tu należałoby szukać informacji o roślinach leczniczych.




Z zebranych na skraju lasu fiołków powstał pyszny i wyjątkowy tort. Wyjątkowy, dlaczego?
Przecież cała procedura przygotowania jest prosta ?, jego wyjątkowość to te fioletowe kwiatki budzące błysk w oku i uśmiech na naszych twarzach.

Co potrzeba by przygotować taki tor?

mały biszkopt
konfiturę z fiołków ( do syropu przygotowanego z wody i cukru u mnie brzozowego dodaję świeżo zebrane fiołki wcześniej wymieszane z łyżką cukru i sokiem z jednej cytryny, gotuję około 10 minut dodaję stosowną ilość agar-agaru i gotowe)
ubitą słodką śmietanę  30%

Wykonanie

Przekładamy warstwy biszkoptu: konfiturą i bitą śmietaną, na wierzchu posypujemy fiołkami,
ważne- zamrażamy !
tort spożywamy zimny- lekko rozmrożony

Pycha, smacznego!

Ps. Z mojego punktu widzenia zamrażanie ciasta przed podaniem ma wiele zalet, oto one:
- całą pracę wykonujemy dużo wcześniej i tak na przykład, gdy spodziewamy się gości tylko wyciągamy wcześniej przygotowane ciasto, oszczędzamy sobie całego bałaganu i pracy w kuchni przed ich przybyciem 
- w ciepłych a nawet gorących porach roku, rozmrożony tort-ciasto jest idealnym chłodzącym deserem pomimo ubitej słodkiej śmietany nie jest ciężki
- biszkopt zyskuje, jest wilgotny nawet, gdy nie potrafimy go dobrze nasączyć ( jeżeli zdarza się Wam nasączyć biszkop, za dużo lub za mało)

Można tak przygotować tort cytrynowy, posypany miętą i udekorowany płatkami świeżej cytryny a do popicia domowa lemoniada.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...